Wiek, a umiejętności?

Moderator: kolokwium

Wiek, a umiejętności?

Postprzez PabloRooted » 10 gru 2018, 23:57

Cześć, ostatnio naszły mnie niestety przykre myśli. Mam obecnie 17 lat i zastanawiam się czy jest sens wchodzić w profesjonalną grę w szachy. Czy 17 lat to nie za dużo? W szachy gram już sporo czasu lecz dopiero ostatnio zabrałem się za nie na poważnie, tzn. nauka debiutów i głębsze przewidywanie ruchów. Może nie mam racji, ale uważam, że człowiek w wieku 15+ jest już bardziej świadomy w swojej nauce. Być może chcę się tym w jakiś sposób podnieść na duchu :/ Co uważacie? Chętnie poczytam Wasze opinie :)
Skromnie dodam, że jestem osobą, która wie jak podejść do nauki i posiadam tzw. w mojej definicji "zmysł szachowy" :P

Pozdrawiam
PabloRooted
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 gru 2018, 23:42
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez Petro » 11 gru 2018, 07:58

Jeśli chcesz po prostu grać dla przyjemności to wiek nie ma znaczenia. Co prawda mistrzem świata nie zostaniesz i pewnie żadnych większych sukcesów byś nie osiągnął, ale po kilku latach treningu mógłbyś czasem wygrać jakiś turniej. 17 lat to nie jest jeszcze tak dużo. Wielu zaczyna później, a ty jak czasem grałeś to pewnie grasz na poziomie V czy IV kategorii.
Partia ma trzy fazy: w pierwszej ma się nadzieję, że stoi się lepiej, w drugiej wierzy się, że pozycja jest lepsza, w trzeciej widzi się, że pozycja jest przegrana.-Ksawery Tartakower
Petro
 
Posty: 124
Dołączył(a): 15 paź 2018, 19:55
Podziękował : 67 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy
Ranking: 1800
kurnik.pl: Petro22

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez AuroraBorealis » 11 gru 2018, 09:21

W profesjonalną grę to nigdy nie wejdziesz, możesz zostać amatorem i grać dla przyjemności.
AuroraBorealis
 
Posty: 1470
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 439 razy
Ranking: 2120

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez kolokwium » 11 gru 2018, 12:00

Sęk w tym, że Pablo pisze nie o grze stricte dla przyjemności lecz o "profesjonalnej grze". I czy myśli o grze na wysokim poziomie, czy o zawodowstwie, to jednak jest to bardzo duże wyzwanie.
PabloRooted napisał(a):zastanawiam się czy jest sens wchodzić w profesjonalną grę w szachy
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9476
Wiek: 55
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2287 razy
Otrzymał podziękowań: 2427 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez adse » 11 gru 2018, 19:25

Cytat z Wikipedii:

Mimo że poznał zasady gry w szachy w wieku dziewięciu lat, nie robił wielkich postępów jako dziecko i w wieku młodzieńczym.

To o Adolfie Anderssenie, pewnie nikt by się nie domyślił.

Siegbert Tarrasch poznał szachy w wieku piętnastu lat.

Wiadomo, że nie ma co sobie robić wielkich nadziei, ale też są na tym świecie rzeczy, o których... itd.
Zakładając, że profesjonalna gra oznacza utrzymywanie siebie i rodziny z szachów, to jest na to szansa za co najmniej kilka - a raczej kilkanaście lat. Do tego czasu trzeba z czegoś żyć - może jako nauczyciel czy instruktor szachów, wychowawca dzieci, organizator imprez szachowych, lokalny animator kultury szachowej i propagator szachów, działacz, sędzia itp. W każdej lokalnej szachowej społeczności widać takie osoby, a najlepsi z nich na pewno nie narzekają na brak zajęć szachowych, a pewnie i na zarobki, choć wielkich kokosów raczej z tego nie będzie.

Wiadomo o szachistach, którzy nawet w dzisiejszych czasach zdobywają tytuł mistrza międzynarodowego grubo po czterdziestce (akurat niedawno czytałem o takim szachiście, rocznik 1960, tytuł mm w 2004 roku). Może to nie jest taki profesjonalizm szachowy jak mistrzostwo świata, ale zawsze coś, i na pewno powód do dumy.
adse
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez PabloRooted » 11 gru 2018, 21:38

Jestem świadomy, że szachy nie dadzą mi wielkich pieniędzy. Gra w szachy sprawia mi przyjemność i super by było, gdyby za to co robię wpadło parę groszy. Nie łącze tego z czymś co ma być głównym środkiem mojego dochodu, a traktuje to jedynie jako przygode, rywalizacje i miło spędzony czas. Zdobywanie kolejnych kategorii da mi na pewno wiele uciechy :)
PabloRooted
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 gru 2018, 23:42
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez AuroraBorealis » 12 gru 2018, 14:08

Jak włożysz w szachy setki godzin pracy, to może wygrasz kilkadziesiąt złotych w jakimś turnieju. Nie nastawiaj się na żadną kasę. W więkości turniejów lokalnych pieniądze są symboliczne i zgarniają je najczęściej ludzie, którzy grają dłużej niż Ty chodzisz po ziemi. Może jakąś książkę w swojej grupie rankingowej wygrasz, albo inną nagrodę rzeczową. Na więcej bym na Twoim miejscu nie liczył. Rozpoczynanie przygoty z szachami z jakimikolwiek myślami o pieniądzach to bardzo zły start. Większość szachistów w życiu nie wygrała grosza, za to ponosi koszt dojazdu na turniej i różnych opłat z nim związanych. Do szachów to się przede wszystkim wkłada czas i pieniądze. A Ci co zarabiaja na szachach, to też najpierw w nie powkładali kasę - najczęściej minimum kilkadziesiąt tysięcy na szkolenie i wyjazcy. I dopiero po latach coś zarabiają. Jak chcesz grać dla przyjemności to spoko. Jak myślisz nawet o małej kasie, to zajmij się czym innym.

adse napisał(a):
Wiadomo o szachistach, którzy nawet w dzisiejszych czasach zdobywają tytuł mistrza międzynarodowego grubo po czterdziestce (akurat niedawno czytałem o takim szachiście, rocznik 1960, tytuł mm w 2004 roku). Może to nie jest taki profesjonalizm szachowy jak mistrzostwo świata, ale zawsze coś, i na pewno powód do dumy.



Na jednego takiego przypadają dziesiątki tysięcy takich, którzy grają lata i mają 1400 na chess.com. Większość ludzi nie ma czasu i pieniędzy na trening. Poza tym co z tego, że facet doszedł do poziomu IM w wieku 40 lat? Mógł przez wiele lat grać na poziomie 2200, np od 14 roku życia. A tu mamy chłopaka, który zaczyna prawie od zera w wieku 17 lat. Za chwilę matura i studia, pózniej praca zawodowa i rodzina. Idę o zakład, że w życiu się do poziomu IM nawet nie zbliży. I mogę się założyć o naprawdę konkretną sumę.
AuroraBorealis
 
Posty: 1470
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 439 razy
Ranking: 2120

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez lost_in_action » 12 gru 2018, 19:09

Dokładnie jest tak jak AuroraBorealis pisze, nic dodać nic ująć, im wcześniej zdamy sobie z tego sprawę tym mniej frustracji i rozczarowań nas czeka
Avatar użytkownika
lost_in_action
 
Posty: 37
Wiek: 42
Dołączył(a): 26 cze 2014, 09:18
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 27 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy
Ranking: 1400

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez adse » 12 gru 2018, 20:05

Łatwo się zakładać, kiedy szansa przegranej jest jak jeden do ileś tysięcy. Prawie nikomu się nie udaje, nawet prawie nikt nie próbuje. Ale fakty są takie, że wielu amatorów mających jedynkę w wieku 20-25 lat, pracując zawodowo i mając rodzinę podwyższa rankingi w dojrzałym wieku do poziomu blisko 2400. I są ich prawdopodobnie setki w Polsce, skoro sam znam kilku. Nie wiem do jakiego poziomu by doszli, gdyby zajmowali się tylko szachami, ale podejrzewam, że ktoś z tych kilkuset mógłby być wtedy w czołówce światowej.
Nie wiem nic o PabloRooted. Tak samo nikt nie wiedział, rozmawiając z 17-letnim Anderssenem, że ma przed sobą przyszłego mistrza z czołówki światowej.
Albo kto by pomyślał, że 15-letni Tarrasch, nie znający szachów, będzie grał w meczu o mistrzostwo świata z Emanuelem Laskerem.
adse
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez AuroraBorealis » 12 gru 2018, 21:00

adse napisał(a):Prawie nikomu się nie udaje, nawet prawie nikt nie próbuje.


Cala masa zawodnikow probuje, tylko prawie nikomu sie nie udaje. Brakuje czasu i srodkow.

adse napisał(a): Ale fakty są takie, że wielu amatorów mających jedynkę w wieku 20-25 lat, pracując zawodowo i mając rodzinę podwyższa rankingi w dojrzałym wieku do poziomu blisko 2400. I są ich prawdopodobnie setki w Polsce, skoro sam znam kilku.


LMFAO! Ty w ogole nie masz pojecia o czym piszesz. JAKIE SETKI? W polsce nie ma nawet setek zawodnikow 2400, a co dopiero takich 2400, ktorzy z 1 na 2400 przeskoczyli w wieku 20-25 lat. Podaj mi chociaz 10 nazwisk. CZEKAM.


Tarrasch i Andersen to przyklady od czapy. Wtedy na swiecie bylo malo dobrych zawodnikow i o sukces bylo latwiej. Steinitz jest okreslany na ok 2400 elo. Tarrasch i Andersen byli sporo slabsi. Przestan pisac bzdury i macic ludziom w glowach.
AuroraBorealis
 
Posty: 1470
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 439 razy
Ranking: 2120

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez adse » 12 gru 2018, 21:11

Niech będzie ponad 2300 zamiast blisko 2400;) Nie znam takich dziesięciu, a najwyżej kilku, to pomyślałem, że proporcjonalnie w województwie byłoby kilkadziesiąt a w całej Polsce powinny być setki. Nazwiska nie są istotne. Ludzie zajmują się szachami hobbystycznie i znacząco podnoszą poziom nie tylko do 20-stki, ale także później. Szczyt rankingu przypada często na wiek 25-35 lat, to 17-latek ma jeszcze dość czasu przed sobą. Faktycznie podnoszenie poziomu po 40-tce to już wyjątki, ale też się zdarzają. I to hobbyści, choć na pewno mocno zaangażowani w szachy, ale nie profesjonaliści.

Tarrasch wygrał kilka partii z Laskerem. O ile pamiętam to ocenia się, że Lasker byłby nawet dzisiaj w czołówce światowej, może nie w tej ścisłej, ale jednak.
adse
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez AuroraBorealis » 12 gru 2018, 21:57

adse napisał(a): Nazwiska nie są istotne.


Nazwiska sa absolutnie kluczowe dla calej dyskusji, bo opierasz na tych "przykladach" cala swoja teorie. Podaj przyklady, albo przyznaj sie, ze nie masz pojecia o czym mowisz i sobie wszystko wymysliles.

adse napisał(a):Niech będzie ponad 2300 zamiast blisko 2400;) Nie znam takich dziesięciu, a najwyżej kilku, to pomyślałem, że proporcjonalnie w województwie byłoby kilkadziesiąt a w całej Polsce powinny być setki.



zamiast "myslec sobie" wejdz na strone fide i zobacz ilu OGOLNIE zawodnikow miedzy na 2300-2400 jest w Polsce. I wyciagnij wnioski.

https://ratings.fide.com/advaction.phtm ... e&line=asc

Jest to ok 200 osob, wiec Twoje rojenia o "setkach" sa zwyczajnie smieszne.

Jeszcze raz - podaj mi nazwiska 10 osob, ktore w wieku 20-25 lat doszly od 1 kategorii do ponad 2300, albo przyznaj, ze klamales. I przestan ludziom robic z glowy siano. Pomiedzy 1 kategoria a poziomem mistrza FIDE to jest roznica KOLOSALNA i wiekszosc doroslych nie ma czasu ani mozliwosci zeby taki progres zrobic. Takich ludzi to w Polsce byla garstka, zadne setki. To o czym piszesz to sa wyjatki i przestan klamac.
Ostatnio edytowany przez AuroraBorealis, 12 gru 2018, 22:00, edytowano w sumie 1 raz
AuroraBorealis
 
Posty: 1470
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 439 razy
Ranking: 2120

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez rutra » 12 gru 2018, 22:00

PabloRooted napisał(a):Cześć, ostatnio naszły mnie niestety przykre myśli. Mam obecnie 17 lat i zastanawiam się czy jest sens wchodzić w profesjonalną grę w szachy. Czy 17 lat to nie za dużo? W szachy gram już sporo czasu lecz dopiero ostatnio zabrałem się za nie na poważnie, tzn. nauka debiutów i głębsze przewidywanie ruchów. Może nie mam racji, ale uważam, że człowiek w wieku 15+ jest już bardziej świadomy w swojej nauce. Być może chcę się tym w jakiś sposób podnieść na duchu :/ Co uważacie? Chętnie poczytam Wasze opinie :)
Skromnie dodam, że jestem osobą, która wie jak podejść do nauki i posiadam tzw. w mojej definicji "zmysł szachowy" :P

Pozdrawiam


Kiedyś myślałem w podobny sposób. Jako junior nie miałem możliwości gry w wielu turniejach (tylko lokalne rapidy), a pierwszą książkę szachową kolega mi pożyczył w liceum. Idąc na studia myślałem o tym, żeby się zająć na poważnie szachami. Miałem jednak obawy czy aby nie jest za późno. Słyszałem, że człowiek im starszy tym wolniej przyswaja wiedzę i również zastanawiałem się czy jest sens w ogóle się za to zabierać, bo w wieku 17 lat grając na poziomie powiedzmy IV kategorii mistrzem świata nie zostanę.

Kiedy zacząłem grać w turniejach na początku jakiś tam progres był, doszedłem do II kategorii (chociaż początkowo to był efekt rozwiązywania wielu kombinacji i zbierania tego co przeciwnik podstawi). Liczyłem, że jak już mam 1550, to teraz będzie coraz lepiej, niebawem dojdę do 1800 i po kilku latach do 2100. Niestety przyszło pierwsze zderzenie ze ścianą, brak progresu, a wręcz ranking zaczynał spadać na wskutek braku treningu. Oczywiście była masa wymówek typu "nie mogę trenować, bo się uczę na studia", "nie mogę pójść na turniej, bo nie zdam egzaminu i będę miał pretensje, że to przez udział w turnieju". Z tego ostatniego powodu nie pojechałem na Akademickie Mistrzostwa Polski gdy byłem na 1. roku studiów, mimo że już legitymacje miałem wyrobioną. Egzaminy (a łatwe nie były, z połowa odpadła) pozdawałem i brak udziału w turnieju nie miał na to wpływu. Później myślałem, że gdyby było mnie stać aby potrenować i pograć w turniejach to miałbym szansę coś osiągnąć. Niestety życie wszystko zweryfikowało. Kiedy bardzo się nastawiałem na nagrody to potem przychodziło rozczarowanie.

***

Teoretycznie gdybym miał tyle pieniędzy, że nie musiałbym pracować i mógłbym się w pełni poświęcić szachom, to może i jakaś tam szansa by była. Ale nie na "profesjonalne szachy" tylko max. 2400, a pewnie i 2200 jest poza moim zasięgiem biorąc pod uwagę mój zapał do treningu.

Parę osób mówiło mi, że gdyby grali tyle (lat) co ja, to już by dawno mieli IM. Odpowiadam, że gdybym tyle nie grał, też bym mówił, że gdybym grał miałbym IM,

---

"Żeby wpadło parę groszy".

Cóż, z takim podejściem nie zyskasz. Ja kiedyś sobie policzyłem ile wydaję rocznie na wpisowe (gdy grałem kilka turniejów), obecnie jakbym miał podliczyć dojazd, noclegi (a i tak często szukam byle jak najtaniej) to łatwo dochodzę do wniosku, że to nie jest opłacalny "interes". Ale może jak to ktoś zasugerował źle dobieram turnieje. Raz słyszałem jak ktoś powiedział, że ja to mam fajnie, latam sobie na turnieje za granicę, tam wygrywam i zwraca mi się podróż ("darmowy udział w turnieju"). Rzeczywistość wygląda tak, że we Włoszech wygrałem 75 euro, w Anglii 20 funtów (tu mniej niż wpisowe) i to moje jedyne nagrody finansowe za granicą (w maju w Czechach była duża szansa na 500 koron i by się wpisowe zwróciło, ale się nie udało), podczas gdy weekend w Budapeszcie to wydatek rzędu 300-500zł.

W Polsce to na wygrane typu 100-200zł w jednodniowych turniejach trzeba mieć te 2100 (chcesz próbuj, czy warto poświęcać tyle czasu tego nie wiem). A i tak jak się zjadą zagraniczni zawodnicy to o wygranej można tylko pomarzyć. Ktoś kiedyś pisał, że u nas opłaca się mieć <1800 grać na 2100, mieć <2200 grać na 2400. Ale takich ludzi próbujących "oszukać system" jest mnóstwo. Nie raz słyszałem, że ktoś nie chce wygrać ostatniej rundy, by nie zdobyć I kategorii, albo oddaje partie bez walki by zbić ranking.

Za granicą są fajne turnieje typu weekendowe klasyki w Anglii, 3 rundy w sobotę, 2 w niedzielę. Znajomy (elo około 1800) zdobył 5/5 i wygrał 200 funtów (ja raz byłem bliski wygrania 150 funtów, ale jedną partie przegrałem), ale mieszkając w Polsce to to ledwo za podróż się zwróci.

***

Natomiast myślę, że warto grać bez patrzenia na nagrody, wtedy uniknie się rozczarowania. A przy okazji można łączyć szachy+podróżowanie.
rutra
 
Posty: 6806
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1694 razy
Otrzymał podziękowań: 2167 razy
Ranking: 1584

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez adse » 12 gru 2018, 22:34

Aurora, podajesz aktualnych z rankingiem ponad 2300. Ja mówię o wszystkich, którzy mieli ponad 2300, nawet jeśli dzisiaj mają mniej.
Sprawdziłem przed chwilą - człowiek, którego znałem jak miał 20 lat, i miał wtedy na pewno jedynkę, później najwięcej miał powyżej 2400. Dzisiaj ma mniej niż 2300. I nic nie zmienia nazwisko, innych nawet nie będę sprawdzać, bo może osiągnęli tylko 2290, albo jak ich znałem mieli 18 czy 19 lat a nie akurat 20, albo jeszcze co innego. Za to IM zdobyty po 40-stce jest faktem niezaprzeczalnym :)
adse
 
Posty: 1430
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 517 razy

Re: Wiek, a umiejętności?

Postprzez AuroraBorealis » 12 gru 2018, 23:06

adse napisał(a):Za to IM zdobyty po 40-stce jest faktem niezaprzeczalnym :)


Od 1 kategorii? Podaj nazwisko. Faktem niezaprzeczalnym to sa tysiace zawodnikow po 40tce, ktorzy nawet 1500 na chess.com nie maja.


adse napisał(a):Aurora, podajesz aktualnych z rankingiem ponad 2300. Ja mówię o wszystkich, którzy mieli ponad 2300, nawet jeśli dzisiaj mają mniej.


skoro o nich mowisz, to podaj nazwiska.

adse napisał(a):Aurora, podajesz aktualnych z rankingiem ponad 2300


Nie ma znaczenia. Soro byly ich setki, to posrod tych ktorych podalem powinno statystycznie byc ze 20-30 takich o ktorych mowisz. Udowodnij

adse napisał(a):innych nawet nie będę sprawdzać, bo może osiągnęli tylko 2290, albo jak ich znałem mieli 18 czy 19 lat a nie akurat 20, albo jeszcze co innego.


niech bedzie nawet i 2290. Nazwiska. Albo koniec dyskusji. Pokaz mi te setki zawodnikow. Od tylu lat gram w szachy i tych setek nie widzialem. Co wiecej - wiem doskonale ile pracy wymaga dojscie do poziomu 2300 - 2400, bo wychowalem zawodnika, ktory do tego poziomu doszedl (konkretnie 2300+, od poziomu ok 2150 pracowal z innymi trenerami). Pracowal wiele godzin dzien w dzien, przez wiele lat.

Najpierw mialy byc setki 2400. Pozniej sie okazalo, ze ponad 2300. Pozniej, ze moze jednak mniej. Pozniej, ze moze jednak nie byli w przedziale 20-25. Co sie jeszcze wyjdzie za chwile? Ze miali po 3 nogi? Albo, ze nie istnieli...
Ostatnio edytowany przez AuroraBorealis, 12 gru 2018, 23:20, edytowano w sumie 1 raz
AuroraBorealis
 
Posty: 1470
Dołączył(a): 08 sie 2012, 12:38
Podziękował : 182 razy
Otrzymał podziękowań: 439 razy
Ranking: 2120

Następna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe