10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach

Moderator: redjok

10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach

Postprzez thinkerteacher » 07 paź 2012, 20:23

10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach...

- Zadziałał mechanizm podobny do tego, jaki można było zaobserwować w środowisku szachistów, po tym jak komputery stały się lepszymi graczami od ludzi – tłumaczy Kenneth Rogoff.

Gdy 15 lat temu komputer Deep Blue pokonał Garego Kasparowa, sponsorzy turniejów stali się znacznie mniej hojni dla graczy. Poza wąską grupą szachowych mistrzów trudno jest dziś utrzymać się z samego uczestnictwa w turniejach. Jak jednak podkreśla, gospodarka rynkowa znalazła zajęcie dla tracących przez przełom technologiczny źródło utrzymania szachistów.

- Możliwość gry z komputerem zwiększyła zainteresowanie szachami wśród młodzieży. Dzięki temu bardzo wzrosło zapotrzebowanie na profesjonalnych nauczycieli gry. W efekcie z szachów utrzymuje się dziś paradoksalnie o wiele więcej profesjonalnych graczy niż w epoce przedkomputerowej – zauważa Kenneth Rogoff.


http://www.pb.pl/2675728,2458,10-mln-be ... zachistach

Profesor na Harwardzie, arcymistrz szachowy, główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego... ma ciekawą opinię na ten temat.

Jeśli ktoś jest zainteresowany pełną wersją, to w wersji po angielsku znajduje się tutaj:
http://www.project-syndicate.org/commen ... eth-rogoff
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5154
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8954 razy
Otrzymał podziękowań: 1209 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: 10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach

Postprzez adse » 08 paź 2012, 01:01

Albo wyrwane z kontekstu, albo dane z Ameryki? Teraz jest więcej turniejów i o wiele więcej nagród dla szachistów. Może Kenneth Rogoff ma na myśli kilkadziesiąt turniejów rocznie dla ścisłej czołówki światowej? Takich teraz może jest mniej na świecie, szczególnie kołówek z wysokimi nagrodami, może od takich odsunęli się sponsorzy? Ale ilu szachistów z samego grania mogło żyć wtedy? Kilkuset? Chyba jednak mniej. To teraz samych arcymistrzów jest na świecie więcej.
I jest teraz multum openów też z niezłymi nagrodami - to po zsumowaniu na pewno większa kasa niż kiedyś, ale też się teraz dzieli na większą liczbę graczy.
adse
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 522 razy

Re: 10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach

Postprzez Rafcik » 10 paź 2012, 13:07

adse napisał(a):Teraz jest więcej turniejów i o wiele więcej nagród dla szachistów.

Czy piszesz o Polsce? Względem jakiego okresu jest więcej? Pamiętaj, że u nas "za komuny" było inaczej (chociaż ja tego nie pamiętam). ;)
"W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa - nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość." - Budda
Avatar użytkownika
Rafcik
Administrator
 
Posty: 2278
Dołączył(a): 10 wrz 2006, 08:22
Lokalizacja: Białystok
Podziękował : 112 razy
Otrzymał podziękowań: 423 razy
Ranking: 0

Re: 10 mln bezrobotnych i nadzieja w szachistach

Postprzez adse » 13 paź 2012, 19:14

Wszystko jest w wywiadzie, bo do niego się odnosiłem. Oczywiście chodzi mi o Polskę przed erą komputerów, bo o szachach na świecie z tamtego okresu wiem tyle, ile podawano wtedy w prasie szachowej.
adse
 
Posty: 1431
Dołączył(a): 13 gru 2009, 19:14
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 522 razy


Powrót do Artykuły i wiadomości szachowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe